Kunsztowne i ze smakiem zaproszenie na ślub

Wyjście za mąż to naprawdę dużo pracy. Ta kobieta, która jeszcze tego nie przeszła, może nie zrozumieć, dlaczego inne mówią to z uśmiechem i rozbawionym westchnieniem. Ja zrozumiałam dopiero, kiedy wpadłam w ten wir przygotowań do ślubu. Pracy było naprawdę wiele, z punktu widzenia organizatora – aż za dużo. A z punktu widzenia minimalisty – ilość potrzebnych rzeczy mogła… Przynajmniej szokować. 

Zaproszenie na ślub w stylu minimalistycznym 

minimalistyczne eleganckie zaproszenia ślubneOczywiście, wszyscy mi mówili, że tego dnia niczego nie powinnam sobie odmawiać – w końcu planuję tylko jeden taki i to w całości mój dzień. To ja będę gwiazdą. Jednak szczerze – nie jestem fanką zbyt wielkiego tłoku – dotyczy to tak ludzi, jak i rzeczy dookoła mnie. Dlatego chciałam, by mój ślub oddawał tą część mojej natury – by był elegancką ceremonią, ale elegancką poprzez minimalizm. W tą zasadę wypisały się moje minimalistyczne eleganckie zaproszenia ślubne. Wiem, że czasami ludzie naprawdę przesadzają z zaproszeniami. Kiedy otworzy się kartę, coś zaczyna grać, coś z niej wyskakuje, dostałam kiedyś nawet zaproszenie, gdzie w kartce wbudowany był głośnik emitujący głos państwa młodych. Tak, to może brzmieć dla kogoś zabawnie, może nawet fajnie – jednak nie dla mnie. Ja chciałam, by moje zaproszenia były tradycyjne – by broniła się sama ich krystaliczna biel. Czarny atrament i napisane piękną kaligrafią krótkie, ale uprzejme i czułe zaproszenie. To tyle, nie chciałam więcej. Szukając odpowiednich wzorów zrozumiałam jednak, że nawet tak minimalistyczne zaproszenia mogą być bardzo różnorodne i przy wyborze musiałam się jednak na chwilę zatrzymać. Przykładowo, niektóre zaproszenia miały przypiętą malutką, białą kokardkę. Była bardzo urocza. Inne zaś miały ścięte rogi i przez to wydawały się łagodniejsze, przyjemniejsze dla oka. Przeróżne kształty pozwoliły mi na wybranie schematu zaproszenia unikalnego dla mnie. 

Może się wydawać, że w czasie całego ślubnego szaleństwa zaproszenia to najmniejszy kłopot. Jednak ja nie myślę w ten sposób. Wszyscy goście je dostaną, wszyscy zobaczą i chciałabym, by w jakiś sposób wpasowywały się w klimat uroczystości, ale też oddawały to, jaką osobą jest ta zapraszająca. Zaproszenia, które nie zgadzają się z charakterem zapraszającego lub z charakterem imprezy nie przekonają do siebie gości. Minimalistyczne zaproszenia wręcz przeciwnie.